Nowe progi przyszły.
14.07.2007
Czyszenie... konserwacja... wycinanie...
Dopiero ruszyło się pożądnie po 3 miesiącach... Buzia wrócił z pracy ( obierzyświat kurwa :D grecje francje chuje muje :P ) i zaczął, wycinać, demontować, a ja czyścić czyścić...
Nowe progi przyszły.
Nowe progi przyszły.
7.06.2007
13.04.2007
29.03.2007
Czyszenie...
25.03.2007
I na boczek.
24.03.2007
10.12.2006
Zlot Mikołajkowy.
No i zaliczyliśmy właśnie pierwszy zlot.
Żadnych problemów technicznych nie było :)
Pięknie ładnie purkała, śmigała i wszystko ogólnie zajebiście.
Jedyną bubą okazało się, że sprzęgło się ślizga przy wyższych prędkościach i szybko nie da sie pognać po obwodnicy. A i jeszcze dot3 pociekł przy gwałtownym hamowaniu do środka.
Zlot pozytywny i troszkę też nie, ale to prywatna jazda.
Fajnie było poznać bardziej wariatów z Łodzi i Katowic :)
I chyba drzewa do lasu już nie będę woził... chyba :)
Żadnych problemów technicznych nie było :)
Pięknie ładnie purkała, śmigała i wszystko ogólnie zajebiście.
Jedyną bubą okazało się, że sprzęgło się ślizga przy wyższych prędkościach i szybko nie da sie pognać po obwodnicy. A i jeszcze dot3 pociekł przy gwałtownym hamowaniu do środka.
Zlot pozytywny i troszkę też nie, ale to prywatna jazda.
Fajnie było poznać bardziej wariatów z Łodzi i Katowic :)
I chyba drzewa do lasu już nie będę woził... chyba :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















