Lecimy dalej. Nadkole przednie wspawane :). I poszło na drugą mańkę.
Dalej meczenie sie z wózkiem. Syf jak cholera i ciężko poodkręcać... ale już wyczyszczony i jakoś idzie reszta.
Chociaż mam problem z odkręceniem zwrotnic, piast itd. masakra.
Pojawił się dylemat - perła vs akryl
9.10.2007
8.10.2007
Spawnie i czyszczenie. Monotematyczne te opisy :)
Trochę smutne to.
Dopiero teraz znalazł się czas na spawanie. W międzyczasie doszły w końcu nadkola.
Jedno pod koniec sierpnia, drugie w pierwszej połowie września.
Co dziś...
Auto poszło znów na bok i spawane było nadkole tylne.
Równolegle do spawalniczych prac odbywało się rozbieranie zawieszenia przedniego i tylnego.
Dopiero teraz znalazł się czas na spawanie. W międzyczasie doszły w końcu nadkola.
Jedno pod koniec sierpnia, drugie w pierwszej połowie września.
Co dziś...
Auto poszło znów na bok i spawane było nadkole tylne.
Równolegle do spawalniczych prac odbywało się rozbieranie zawieszenia przedniego i tylnego.
18.08.2007
Czyszczenie... spawanie...
11.08.2007
Spawanie nadkola.
2.08.2007
Konserwacja. cd.
31.07.2007
Subskrybuj:
Posty (Atom)





