12.10.2007
Kędziorowe nadkole... cd.
Zabawa z nadkolem cd. Trochę problemu jednak jest by spasować to idealnie, ale Buzia w końcu zrobił lepiej niemal niż w oryginale. Stary błotnik pasuje idealnie. Okazało się, że mam nówkę sztukę z lat 70 :D śmierdzi jak te co mam:) Ale nie będę jej pakował bo Buzia ładnie naprawi uszkodzenia. Ale dziś mu słodzę : D. Normalnie złoty chłopak :)
11.10.2007
10.10.2007
I druga strona.
9.10.2007
Spawnie i czyszczenie cd...
Lecimy dalej. Nadkole przednie wspawane :). I poszło na drugą mańkę.
Dalej meczenie sie z wózkiem. Syf jak cholera i ciężko poodkręcać... ale już wyczyszczony i jakoś idzie reszta.
Chociaż mam problem z odkręceniem zwrotnic, piast itd. masakra.
Pojawił się dylemat - perła vs akryl
Dalej meczenie sie z wózkiem. Syf jak cholera i ciężko poodkręcać... ale już wyczyszczony i jakoś idzie reszta.
Chociaż mam problem z odkręceniem zwrotnic, piast itd. masakra.
Pojawił się dylemat - perła vs akryl
8.10.2007
Spawnie i czyszczenie. Monotematyczne te opisy :)
Trochę smutne to.
Dopiero teraz znalazł się czas na spawanie. W międzyczasie doszły w końcu nadkola.
Jedno pod koniec sierpnia, drugie w pierwszej połowie września.
Co dziś...
Auto poszło znów na bok i spawane było nadkole tylne.
Równolegle do spawalniczych prac odbywało się rozbieranie zawieszenia przedniego i tylnego.
Dopiero teraz znalazł się czas na spawanie. W międzyczasie doszły w końcu nadkola.
Jedno pod koniec sierpnia, drugie w pierwszej połowie września.
Co dziś...
Auto poszło znów na bok i spawane było nadkole tylne.
Równolegle do spawalniczych prac odbywało się rozbieranie zawieszenia przedniego i tylnego.
18.08.2007
Czyszczenie... spawanie...
11.08.2007
Spawanie nadkola.
Subskrybuj:
Posty (Atom)













