Dopiero ruszyło się pożądnie po 3 miesiącach... Buzia wrócił z pracy ( obierzyświat kurwa :D grecje francje chuje muje :P ) i zaczął, wycinać, demontować, a ja czyścić czyścić... Nowe progi przyszły.
Bierzemy sie porządnie za podłogę.
Jednak szybki remont to nie będzie. Buzia ( pozddro i WIELKIE DZIĘKI :*) chętny do pospawania :)
Ogólnie to czasem pomaga mi X :) ( niedługo twojego Traba męczymy :D )